czwartek, 01 czerwca 2017

Małgorzata Saramonowicz - Xięgi Nefasa. W zaświatach„W zaświatach” to druga część cyklu „Xięgi Nefasa” osadzonego w realiach księstwa Bolesława Krzywoustego. Jego głównym bohaterem jest tytułowy Nefas („Niegodny”), szpieg i doradca księcia, którego my znamy jako Galla Anonima.

Recenzja zawiera spojlery, więc jeśli nie czytaliście wcześniej "Xiąg Nefasa", zacznijcie od recenzji pierwszego tomu.

Dzięki kluczowi pozyskanemu od kapłanów Trygława Nefas schodzi do podziemnej krainy zmarłych. Tam jednak dowiaduje się, że nie zdoła odzyskać ukochanej Rangdy, dopóki nie wypełni swego przeznaczenia. Musi opiekować się trójką dzieci związanych przez Trygława. Dopiero gdy cała trójka dorośnie, Nefas będzie mógł wskrzesić Rangdę.

Po wyjściu z podziemi okazuje się, że minęło nie kilka dni, jak zdawało się Nefasowi, a kilka lat. Nasz bohater wraca na dwór Krzywoustego, gdzie będzie musiał zmierzyć się z licznymi nowymi wyzwaniami.

„W zaświatach” jest w wielu miejscach podobne do „Trygława. Władcy Losu”. Trudno by było inaczej, skoro to bezpośrednia kontynuacja. Na pierwszy plan wysuwa się więc historia państwa Bolesława i jego dworu. Poznajemy ją z perspektywy Nefasa - starca, który spisuje ją w Wenecji, by sprostować kłamstwa i przemilczenia, które popełnił w oficjalnej kronice. Czyli w tym, co dziś znamy jako „Kronikę Polską” Galla Anonima.

Jest to Polska specyficzna, inna od znanej nam z badań historyków. Pełno tam żywej magii, starych bóstw, a cywilizacja i chrześcijaństwo zapuściły swoje korzenie bardzo powierzchownie.

Znów głównym motorem napędzającym akcję jest konflikt lojalności Nefasa. Dług życia wiąże go z Krzywoustym i każe wiernie służyć piastowskiemu księciu. Ale co zrobić, gdy na przeszkodzie staje przeznaczenie trójki dzieci lub konieczność walki o ukochaną, która zginęła na skutek nieudanych intryg Nefasa?

Jednak pod wieloma względami tom drugi znacząco się różni od pierwszej części. W „Trygławie” mamy do czynienia z magią i elementami fantastycznymi, ale są one jedynie dodatkiem do historii wojny, polityki i intryg rozgrywających się we wczesnośredniowiecznej Polsce. Proporcje między powieścią historyczną i fantastyczną przypominają „Narrenturm” Andrzeja Sapkowskiego, choć Saramonowicz dużo swobodniej traktuje historię niż Sapkowski.

Tymczasem we „W zaświatach” osnową całości jest szeroko rozumiana fantastyka. Nefas podróżuje po zaświatach i spotyka się z czarownicami. Staje przeciwko magom i wrogom przyzywającym moc piekieł. A nad wszystkim unosi się Trygław, tajemnicze, potężne bóstwo słowiańszczyzny.

W efekcie wątki historyczne: ostateczne zakończenie wojny ze Zbigniewem, wojna z cesarzem Henrykiem z 1109 r. i drugi ożenek Bolesława stają się nieco mniej istotne. Wydarzenia polityczne stanowią istotną komplikację planów głównego bohatera, ale to nie one wysuwają się na pierwszy plan.

Do głosu dochodzi młode pokolenie, nad którym Nefas próbuje roztoczyć opiekę i kontrolę, z marnym zresztą skutkiem. Jaksa, biologiczny syn Wielkiej Kapłanki Trygława, wychowywany jako syn Dunina, rycerza i doradcy Bolesława. Alba, biologiczna córka Krzywoustego, wychowywana na następną Wielką Kapłankę. I wreszcie Władysław, późniejszy Władysław Wygnaniec, wychowywany jako syn księcia, choć w rzeczywistości to syn pośledniego rycerza. Cała trójka ma własny rozum, własne cele i własne problemy. A ich życiowe plany niekoniecznie pokrywają się z potrzebami Nefasa.

Saramonowicz bardzo twórczo interpretuje historię XI-wiecznej Polski. Jej wersja wydarzeń oczywiście nie ma żadnych naukowych podstaw, ale składa się na bardzo dobrą powieść. Jeśli lubicie fantastykę osadzoną w średniowieczu i nie macie nic przeciwko naginaniu historii, to przy "Xięgach Nefasa" będziecie się dobrze bawić.

Recenzja napisana dla LubimyCzytac.pl

 

ZOBACZ TEŻ:

Małgorzata Saramonowicz - Xięgi Nefasa - Trygław. Władca losu

Elżbieta Cherezińska - Harda

Rebecca Gablé - Bracia Hioba

Chufo Llorens - Morze ognia. Władca Barcelony II

Marcin Mortka, Miecz i Kwiaty. Tom 3.