środa, 09 listopada 2016

 

Na piwie specjalnie się nie znam. Lubię czasem wypić i cieszę się, że piwna rewolucja daje mi wybór większy niż ten sam jasny sikacz eurolager w tysiącach różnych opakowań. Dlatego z ciekawością sięgnąłem po książkę Tomasza Kopyry, którego bez odrobiny przesady można nazwać twarzą polskiego piwowarstwa domowego i najpopularniejszego krajowego vlogera piwnego. Liczyłem, że dowiem się czegoś więcej o tym trunku.

Niestety pewne rzeczy, które nie rażą, kiedy opowiada się je przed kamerą, kompletnie nie uchodzą w piśmie, a zwłaszcza w książce. Prawdę mówiąc w pierwszej chwili byłem przekonany, że Kopyra wydał książkę własnym sumptem jako selfpublishing i stąd różne warsztatowe niedociągnięcia. Jednak nie, za wydanie odpowiada oficyna Znak, która (o ile mi wiadomo) jeszcze nie zwolniła wszystkich redaktorów.

poniedziałek, 31 października 2016

 

Komercyjny sukces „Harry'ego Pottera”, a później „Zmierzchu” spowodował w ostatnich latach wysyp powieści dla tak zwanych young adults, czyli nastolatków w wieku z grubsza licealnym. Niestety większość pisana jest na jedno kopyto, a ich infantylność i słaby poziom są wprost proporcjonalne do opinii wydawców na temat grupy docelowej. Na tym tle pozytywnie wyróżnia się powieść Victora Dixena „Fobos”.

Pomysł na opowieść jest banalnie prosty, ale ciekawy. Wyobraźcie sobie, że w Stanach Zjednoczonych do władzy doszło stronnictwo ultraliberalne, które w celu spłaty zadłużenia USA sprzedało wszystko co było do sprzedania, w tym NASA. Nowa, sprywatyzowana NASA kontynuuje program załogowego lotu na Marsa, ale teraz musi na nim zarobić. I tu wchodzi program Genesis.

poniedziałek, 24 października 2016

 

Fantasy to gatunek literacki, w którym większość autorów musi odnieść się do fundamentu, czyli J. R. R. Tolkiena. Niektórzy czerpią z niego dosłownie, inni ustawiają się w opozycji, ale wciąż zbyt rzadko mamy do czynienia z wizją inną niż ta, określona przez szeroko rozumiane europejskie średniowiecze i mitologię germańską zinterpretowaną przez profesora z Oksfordu. Nawet autorzy czerpiący z innych źródeł, jak nasz Andrzej Sapkowski, implementują część tolkienowskiego kanonu, jak krasnoludy czy elfy.

W tym kontekście od początku bardzo zaintrygowała mnie powieść Siri Pettersen, która zerwała z germańsko-rycerską tradycją fantasy, a zamiast tego czerpie z folkloru skandynawskiego.

środa, 19 października 2016

„Halo człowiek” to książka pod wieloma względami wyjątkowa. Zacznijmy od tego, że jej autorem jest bloger. Dla jednych to atut, dla drugich wada, ale na pewno nic wyjątkowego. W końcu cała czołówka polskiej blogosfery wydała mniej lub bardziej udane książki. Jednak Konrad Kruczkowski, autor bloga Halo Ziemia to bloger naprawdę nietypowy.

W czasach, gdy wielu blogerów pozyskuje kolejne odsłony dzięki tanim sztuczkom albo rozmienia się na drobne w setkach mało wartościowych tekstów sponsorowanych, Kruczkowski otwarcie mówi, że jest w stanie poświęcić zasięg bloga na rzecz jego poziomu. Pisze ciekawie, mądrze, choć o trudnych tematach społecznych. Nie jest to lektura łatwa, często skłania do przemyśleń (a to jest dla niektórych bolesne). Halo Ziemia nie należy do czołówki polskich blogów pod względem odwiedzalności, ale cieszy się szacunkiem tak czytelników, jak kolegów po fachu, o czym świadczą liczne nagrody.

poniedziałek, 10 października 2016

Jakub Ćwiek wciąż wyrzuca z siebie książki z niespotykaną na naszym rynku regularnością. A jako wielbiciel popkultury znów bierze na warsztat znany motyw kulturowy i pokazuje go z nowej, ciekawej strony. Po mitologii nordyckiej (seria o Lokim), superbohaterach („Dreszcz”) czy wariacji na temat „Piotrusia Pana” („Chłopcy”) przyszedł czas na Baśnie Braci Grimm doprawione klasycznym kryminałem noir.

niedziela, 02 października 2016

„Długa Utopia” to czwarty z pięciu planowanych tomów cyklu o Długiej Ziemi, serii równoległych światów, do których ludzkość nauczyła się „przekraczać”, dzięki bardzo prostemu urządzeniu, co zapoczątkowało rewolucję ekonomiczną i społeczną.

Uwaga! Recenzja zawiera spojlery trzech pierwszych tomów. Jeśli nie spotkaliście się wcześniej z serią, możecie zacząć od recenzji „Długiej Ziemi”.

poniedziałek, 26 września 2016

„Bracia w chwale” to trzeci tom cyklu Man of War, klasycznej space opery autorstwa H. Paula Honsingera, którą na polski rynek wprowadziło wydawnictwo Drageus. Zanim przejdę do recenzji trzeciego tomu, pokrótce o całym cyklu.

Głównym bohaterem Man of War jest młody oficer floty Unii Max Robichaux, który obejmuje pierwszą samodzielną posadę dowódczą na niszczycielu Cumberland. Dostaje do dyspozycji świetny okręt i niekonwencjonalnych oficerów, ale musi zmagać się z problemami, które wynikają z braku kompetencji poprzedniego dowódcy. Cumberland i jego załoga to tylko mały trybik wielkiej floty, która walczy na śmierć i życie z Krag, szczuropodobnymi obcymi, których celem jest zagłada całej ludzkości.

poniedziałek, 19 września 2016

Choć autora pierwszej „Kroniki polskiej” powszechnie znamy jako Galla Anonima, to jednak wciąż nie wiemy kim był, a teorii na ten temat jest cała masa. Swoje trzy grosze postanowiła dorzucić Małgorzata Saramonowicz, choć jej próba to absolutna fikcja literacka, bardzo swobodnie traktująca wyniki badań historyków.

Akcja powieści toczy się w Polsce na początku XII w. Kiedy dokładnie trudno stwierdzić, bo autorka miesza wydarzenia, które miały miejsce w latach 1104-1107 i splata je w jednym roku. Głównym bohaterem i narratorem powieści „Trygław. Władca losu” jest pewien starszy człowiek, który z perspektywy wielu lat spisuje swoje wspomnienia. Tym razem mają one mówić prawdę, w przeciwieństwie do spisanej wcześniej wersji propagandowej. W Nefasie nietrudno rozpoznać Galla Anonima, a w wersji propagandowej „Kronikę polską”.

wtorek, 13 września 2016

Jeden w Bostonie na Wschodnim Wybrzeżu, drugi w Los Angeles na Zachodnim. Siła kontra finezja. Celtics kontra Lakers. Larry Bird kontra Earvin „Magic” Johnson. Najlepsza rywalizacja w dziejach NBA.

Dla większości polskich kibiców koszykówki NBA zaczęła się w latach 90., po upadku Żelaznej Kurtyny, a jej symbolem stało się „Hej, hej, tu NBA” w TVP. Była to era totalnej dominacji Michaela Jordana, który wówczas królował niepodzielnie na amerykańskich parkietach. Era Larry'ego i Magica dobiegała już wtedy końca. Jednak bez nich nie byłoby Jordana ani dzisiejszej NBA.

poniedziałek, 05 września 2016

W „Aniele Burz” australijska pisarka fantasy Trudi Canvan przedstawia dalsze losy dwojga młodych ludzi, których mieliśmy okazję poznać w „Złodziejskiej Magii”, pierwszym tomie serii.

Poniższy tekst jest recenzją drugiego tomu serii „Prawo Millenium” i zawiera spojlery „Złodziejskiej Magii”.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 17