środa, 02 czerwca 2010
Z okazji dnia dziecka portal Esensja przygotował bardzo fajny zestaw książek naszego dzieciństwa. Przeczytałem go z niekłamaną przyjemnością, choć wielu pozycji na tej liście nie znam, a dopisałbym kilka innych, które kilkanaście lat temu dla wielu moich rówieśników stały się pozycją obowiązkową, np. Karola Maya (Winnetou i kolejne klony) czy serię Alfreda Szklarskiego o przygodach Tomka Wilmowskiego. Polemizowałbym też z zaliczniem do literatury dziecięcej "Księgi Dżungli" - opowieści trudnej w odbiorze i brutalnej, zupełnie niepodobnej do disneyowskiej adaptacji. Ale wróćmy do fantastyki.
sobota, 22 maja 2010
Jest w tej książce scena, gdy główny bohater przekracza most na Missisipi z duszą na ramieniu, gdyż wezbrane powodziowe wody grożą w każdej chwili zerwaniem przeprawy. W środę czytam o tym w historii o postapokaliptycznej Ameryce, a już w weekend sam z niepokojem obserwuję wzbierające rzeki w moim rodzinnym Wrocławiu.
niedziela, 16 maja 2010
Tytułowy Lis Reinicke to bohater XVI-wiecznych anegdotek opowiadanych w tawernach, archetyp cwanych rudzielców (niektóre historie o nim dochowały się do naszych czasów pod postacią dowcipów). W kontekście książki Andrzeja Pilipiuka można ten tytuł rozumieć bardzo wieloznacznie, co jest o tyle ciekawe, że poprzednie tomy cyklu miały jasne i jednoznaczne tytuły.
piątek, 07 maja 2010
Na książki Anne Bishop natknąłem się przypadkiem. Miałem kiedyś chwilkę na mieście do zabicie, więc wszedłem do Empiku. Akurat wówczas wyszły jej pierwsze książki w Polsce i były mocno przez tę sieć promowane. Wziąłem do ręki "Córkę Krwawych". Streszczenie na okładce było takie sobie, pewnie bym w życiu do tej książki nie zajrzał, ale coś mnie tknęło i przeczytałem wstęp. Zainteresował mnie na tyle, że poprosiłem moją lepszą połowę, by wypożyczyła mi tę książkę z biblioteki.
1 ... 16 , 17