Z wykształcenia politolog, pracujący w branży nieruchomości, fan koszykówki i futbolu amerykańskiego. Nałogowy czytelnik, głównie fantastyki. Pisze o swoich literackich przygodach - byłych, obecnych i (czasem) przyszłych.




poniedziałek, 19 września 2016

Małgorzata Saramonowicz - Xięgi Nefasa - Trygław. Władca losuChoć autora pierwszej „Kroniki polskiej” powszechnie znamy jako Galla Anonima, to jednak wciąż nie wiemy kim był, a teorii na ten temat jest cała masa. Swoje trzy grosze postanowiła dorzucić Małgorzata Saramonowicz, choć jej próba to absolutna fikcja literacka, bardzo swobodnie traktująca wyniki badań historyków.

Akcja powieści toczy się w Polsce na początku XII w. Kiedy dokładnie trudno stwierdzić, bo autorka miesza wydarzenia, które miały miejsce w latach 1104-1107 i splata je w jednym roku. Głównym bohaterem i narratorem powieści „Trygław. Władca losu” jest pewien starszy człowiek, który z perspektywy wielu lat spisuje swoje wspomnienia. Tym razem mają one mówić prawdę, w przeciwieństwie do spisanej wcześniej wersji propagandowej. W Nefasie nietrudno rozpoznać Galla Anonima, a w wersji propagandowej „Kronikę polską”.

Powieść skupia się na walce o władzę między Bolesławem Krzywoustym i jego starszym bratem Zbigniewem. Nefas śledzi to wszystko w roli doradcy i szpiega Bolesława. Bierze bezpośredni udział w akcji, dostarczając władcy wiadomości i wypełniając tajne, zakulisowe misje. Kiedy dowiaduje się, że żona księcia ma powić córkę, udaje się do świątyni pogańskiego Trygława, gdzie uzyskuje zapewnienie, że dziecko będzie chłopcem. Czy jednak będzie w stanie zapłacić cenę, jakiej bóg od niego zażąda?

Jak już wspomniałem Saramonowicz dość swobodnie traktuje historię. Poza pewnymi rozbieżnościami w datach, niemal pewne jest, że Gall Anonim przybył do Polski dopiero w 1113 r. i nie był osobistym świadkiem wojny Bolesława ze Zbigniewem. Znajdziemy tam też sporo innych historycznych nieścisłości, więc powieść należy czytać raczej jako fantastykę zainspirowaną historią, niż powieść historyczną.

Polska z „Xiąg Nefasa” to dziki i ponury kraj, w którym chrześcijaństwo zakorzeniło się dość powierzchownie. O ile na pewno pogaństwo wciąż trwało w ówczesnej Polsce (w końcu „reakcja pogańska” miała miejsce niecałe stulecie wcześniej), o tyle większość bohaterów książki jest w głębi duszy poganami. Nefas to mnich, który utracił wiarę, Bolesław po kryjomu wyznaje Trygława, jego żona czci pogańskie bóstwa ruskie, a chrześcijanie to w większości czarne charaktery, jak Zbigniew czy biskup krakowski Baldwin. Aż chciałoby się zapytać, czy autorka ma do załatwienia jakieś własne porachunki z religią?

Niemniej całe to tło pasuje do pełnej tajemnic, zwrotów akcji i magii opowieści, którą snuje autorka. Nie brakuje tu spisków, zdrad, tajemnic, osobistych dramatów, ale i klasycznych scen akcji. Całość czyta się bardzo dobrze, o ile nie usiłujemy traktować tego jako powieści historycznej, bo wówczas nieścisłości mogą nieco drażnić.

Jedynym zgrzytem w narracji było ukrywanie przez narratora pewnych wydarzeń po to, żeby czytelnik czuł się bardziej zaskoczony rozwiązaniem. O ile sam manewr jest znany i powszechnie stosowany, o tyle przy narracji pierwszoosobowej, która ma podobno być wyznaniem całej prawdy, staje się sztuczny.

Niemniej „Xsięgi Nefasa” zapowiadają się na ciekawy cykl dla fanów „Narrenturmu” czy „Korony Śniegu i Krwi”. Autorka ma przed sobą spore pole do popisu, bo do końca panowania Krzywoustego zostało jeszcze ponad trzydzieści lat. Wystarczy na kilkanaście tomów.

Recenzja powstała dla portalu LubimyCzytac.pl

 

ZOBACZ TEŻ:

Rebecca Gablé - Bracia Hioba

Chufo Llorens - Morze ognia. Władca Barcelony II

Marcin Mortka, Miecz i Kwiaty. Tom 3.

09:10, zpierwszejpolki , przeczytane
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 września 2016

Jeden w Bostonie na Wschodnim Wybrzeżu, drugi w Los Angeles na Zachodnim. Siła kontra finezja. Celtics kontra Lakers. Larry Bird kontra Earvin „Magic” Johnson. Najlepsza rywalizacja w dziejach NBA.

Dla większości polskich kibiców koszykówki NBA zaczęła się w latach 90., po upadku Żelaznej Kurtyny, a jej symbolem stało się „Hej, hej, tu NBA” w TVP. Była to era totalnej dominacji Michaela Jordana, który wówczas królował niepodzielnie na amerykańskich parkietach. Era Larry'ego i Magica dobiegała już wtedy końca. Jednak bez nich nie byłoby Jordana ani dzisiejszej NBA.

poniedziałek, 05 września 2016

W „Aniele Burz” australijska pisarka fantasy Trudi Canvan przedstawia dalsze losy dwojga młodych ludzi, których mieliśmy okazję poznać w „Złodziejskiej Magii”, pierwszym tomie serii.

Poniższy tekst jest recenzją drugiego tomu serii „Prawo Millenium” i zawiera spojlery „Złodziejskiej Magii”.

środa, 24 sierpnia 2016

Odkąd podczas tajnej misji kapitan Aidan Samuels natrafił na niezidentyfikowany obiekt w głębi kosmosu, jego życie jeszcze bardziej się skomplikowało. Choć w czasie ostatniej misji spotkał się oko w oko z nieznanym i śmiercią, nie będzie mu dane odpocząć. Jego niszczyciel Sirene zostaje włączony w skład sił imperialnych, które muszą się udać na ściśle tajną wyprawę w celu zbadania tego nieznanego fenomenu. Tyle że nic nie idzie tak jak powinno, każdy ma swój ukryty cel, śmiertelny wróg okazuje się najpewniejszym sojusznikiem, a we wszystko miesza się wielki inkwizytor, który nie wiedzieć czemu osobiście udaje się z flotą.

czwartek, 02 czerwca 2016

Ursula Le Guin to najwybitniejsza pisarka science fiction i fantasy w historii. Żadna z jej koleżanek nie może pochwalić się równie szeroką rozpoznawalnością, popularnością ani uznaniem publiki i krytyki. Bez wątpienia należy do tej samej klasy pisarzy co J.R.R. Tolkien czy Philip K. Dick. W Polsce najlepiej znamy jej cykl „Ziemiomorze” zaliczany do fantasy, głównie dzięki czytanemu w radiu w odcinkach „Czarnoksiężnikowi z archipelagu”, pierwszemu tomowi serii. Jednak na świecie najbardziej ceniony jest tzw. „Cykl Haiński”, znany u nas jako „Ekumena”.

Le Guin nie ma w zwyczaju tworzyć opasłych tomiszczy. Wręcz przeciwnie, jej książki są z reguły krótkie i esencjonalne. To umożliwia stworzenie wydań zbiorowych i takie właśnie wydanie oferuje nam teraz wydawnictwo Prószyński i S-ka.

czwartek, 12 maja 2016

Do 1989 r. historia Armii Andersa była mocno fałszowana przez ówczesne władze. Co prawda można było wychwalać bohaterstwo żołnierza polskiego pod Monte Cassino, ale sam Anders i inni wyżsi dowódcy byli niemal faszystami, a już na pewno wrogami Polski Ludowej.

Prawdziwy wysyp publikacji o Armii Andersa nastąpił w ostatnich 25 latach. Jednak większość skupia się na epizodach tej historii: formowaniu armii, walkach na froncie włoskich czy powojennych losach Andersa i jego ludzi. Tym razem Norman Davies próbuje opowiedzieć historię 2. Korpusu Polskiego (pod takim oznaczeniem taktycznym Armia Andersa walczyła we Włoszech) od początku do końca.

piątek, 06 maja 2016

Wydawałoby się, że z protokołem dyplomatycznym mało kto z nas ma do czynienia. Tak z ręką na sercu, ktoś z Was spodziewa się gościć na audiencji u brytyjskiej królowej, uroczystym obiedzie w Białym Domu w Waszyngtonie czy choćby roboczym śniadaniu w Kancelarii Prezydenta RP? Ja niespecjalnie.

W takim razie po co Wydawnictwo SQN, które ostatnio wypuściło wiele ciekawych poradników, przydatnych na co dzień, publikuje książkę o tak odległym od naszego życia temacie?

czwartek, 25 lutego 2016

Po czterech tomach Jakub Ćwiek zamyka „Chłopców”, swój drugi najdłuższy książkowy cykl. Czwarty tom serii pozostawia jednak sporo miejsca na kontynuację, więc być może, podobnie jak w przypadku cyklu o Lokim - Kłamcy, doczekamy się dalszych części? Jednak póki co sam autor zapewnia, że na tomie z czwórką „Chłopcy” się skończą.

Ten ostatni tom nosi nieco przewrotny podtytuł „Największa z przygód”. Faktycznie, to moment kulminacyjny, gdy całe narastające przez trzy tomy napięcie zbiega się w jednej, oszołamiającej przygodzie. Ale nie można zapominać, że Nibylandii pod tym eufemizmem czai się śmierć. Tej również nie brakuje na kartach powieści i to po wszystkich stronach konfliktu.

 

wtorek, 29 grudnia 2015

Ian Keller to ktoś pomiędzy Hanem Solo, Jamesem Bondem i Andrzejem Kmicicem. Kosmiczny najemnik, awanturnik i przemytnik. Ze swoim statkiem i zbieraniną oryginałów w załodze przemierza przestrzeń kosmiczną, szukając okazji do zarobku, a może i czegoś więcej? Nietrudno odnieść wrażenie, że Ian Keller i jego nieodłączny mechanik Craftsheek to Han Solo i Chewbacca z „Gwiezdnych Wojen”. Duet przemytników, który pod oschłą powierzchownością skrywa coś jeszcze.

czwartek, 17 grudnia 2015

Dziesięć lat temu polscy żołnierze pojechali do Iraku. To co miało być „misją stabilizacyjną” szybko przerodziło się w wojnę, zwłaszcza po wybuchu szyickiego powstania Muktady as-Sadra. Polscy żołnierze po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej wzięli udział w prawdziwej bitwie. A jednym z największych „polskich” starć była bitwa o City Hall w Karbali, mieście w środkowym Iraku.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 15