Blog > Komentarze do wpisu

Elżbieta Cherezińska - Harda

 

Kim była córka Mieszka I? Jak miała naprawdę na imię? Czy to faktycznie to ona jest Sygrydą Storrådą, opiewaną w skandynawskich sagach królową Szwecji, Danii i Anglii oraz matką królów? Wiele na to wskazuje, ale ta sprawa, podobnie jak wiele innych związanych z tym słabo udokumentowanym okresem, pozostaje przedmiotem sporu historyków.

Wątpliwości nie ma Elżbieta Cherezińska, jedna z czołowych polskich autorek powieści historycznych. „Harda” to jej najnowsza powieść poświęcona Świętosławie, córce Mieszka I i Dobrawy.

Elżbieta Cherezińska - HardaŹródeł pisanych z tego okresu mamy jak na lekarstwo, najcenniejsze, kronika Thietmara, nieprzychylne jest dynastii piastowskiej. Z tego względu Cherezińska korzysta ze wszystkiego, z czego może. Czerpie obficie tak z uznawanych przez historyków źródeł, jak i z sag skandynawskich. A tam, gdzie brak jednego i drugiego, uzupełnia luki własną wyobraźnią.

Dlatego ważne, by nie traktować całości jako wykładu historii państwa pierwszych Piastów oraz im współczesnych królestw normańskich. Jak można wyczytać na obwolucie nie wszystkim się to udaje. Należy raczej potraktować „Hardą” jako powieść inspirowaną historią i zaczątek własnych badań na ten temat.

Cherezińska cofa się w swojej narracji dość daleko, w czasy, o których nie mamy właściwie żadnych pewnych informacji. Akcja zaczyna się, gdy Mieszko postanawia wprowadzić w Polsce chrześcijaństwo i oddalić swoje poprzednie żony. Kończy się w roku 997, gdy Świętosława zasiada na drugim tronie w swoim życiu, a jej ojczyzną rządzi już jej brat, Bolesław Chrobry.

Na przestrzeni przeszło trzech dekad śledzimy losy piastowskiej księżniczki. Od małego uwikłana jest w politykę, skonfliktowana z macochą Odą i świadoma roli, jaką przyjdzie jej odegrać w planach ojca. Jednak gdy trafia na północ, do pogańskiego, obcego kulturowo kraju, musi odrzucić miłość i z księżniczki stać się królową, która będzie w stanie obronić prawa syna do królewskiego tronu.

Autorka dość swobodnie popuszcza wodze fantazji i szczegółowo opisuje politykę północną Mieszka I, o której niewiele wiemy. Przy okazji przedstawia swoje teorie na temat kilku kwestii budzących spory historyków, jak rola Bolesława na dworze ojca, czy dziwny pod wieloma względami dokument „Dagome Iudex”. Wszystko to zgrabnie wplata w fabułę, w której polityka to dzika i niebezpieczna gra, przypominająca bardziej „Grę o tron” niż wyrafinowane dyplomatyczne formy bliższych nam chronologicznie epok.

Europa Środkowa i Północna końca X wieku to u Cherezińskiej kraina bardzo mroczna, w której wciąż młode chrześcijaństwo ściera się z pogaństwem. Bohaterowie powieści często muszą opowiedzieć się po którejś ze stron w tym konflikcie, a napięcie podsyca mieszanka politycznych i osobistych powodów, dla których skłaniają się ku jednej lub drugiej religii.

Intrygi i polityka to temat dominujący w „Hardej”, ale nie jedyny. Nie brak również opisów akcji: łupieskich rejz Normanów, starć wojów prowadzonych przez Mieszka i Bolesława czy krwawych zamachów stanu. Morderstwo, porwanie i wojna to taki sam element polityki jak zjazdy, negocjacje i małżeństwo.

Na tym tle dość ciekawie wypada postać tytułowej Świętosławy. Od naiwnej dziewczyny, marzącej po cichu o miłości, po królową, która musi wybrać między dawnym ukochanym i racją stanu. Sygryda Storråda, jak pisze sama autorka, ma być hołdem złożonym tym wszystkim bezimiennym Piastównom, stanowiącym przypisy w księgach historycznych. Dlatego ta Świętosława to bardziej bohaterka sagi niż postać historyczna. Może trochę zbytnio eposowa, kosztem wiarygodności, choć autorka stara się to mitygować, podkreślając jej trudny charakter.

„Harda” to kolejna dobra powieść historyczna w dorobku Cherezińskiej. Jeśli w poprzednich książkach tej autorki raziły was nieścisłości historyczne, to w tej będzie to jeszcze bardziej widoczne. Jeśli jednak podoba wam się taki styl narracji, to najnowsza powieść autorki powinna wam przypaść do gustu. Pamiętajcie tylko, by do przedstawionych tam historii podchodzić z pewną dozą sceptycyzmu. Dobra literatura nie zawsze idzie w parze z wiarygodnością historyczną.

Recenzja powstała dla portalu LubimyCzytac.pl

 

ZOBACZ TEŻ:

Elżbieta Cherezińska - Turniej cieni

Małgorzata Saramonowicz - Xięgi Nefasa - Trygław. Władca losu

Rebecca Gablé - Bracia Hioba

Chufo Llorens - Morze ognia. Władca Barcelony II

Marcin Mortka, Miecz i Kwiaty. Tom 3.

 

 
poniedziałek, 28 listopada 2016, zpierwszejpolki

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: