Blog > Komentarze do wpisu

Jakub Ćwiek - Chłopcy 4. Największa z przygód

Po czterech tomach Jakub Ćwiek zamyka „Chłopców”, swój drugi najdłuższy książkowy cykl. Czwarty tom serii pozostawia jednak sporo miejsca na kontynuację, więc być może, podobnie jak w przypadku cyklu o Lokim - Kłamcy, doczekamy się dalszych części? Jednak póki co sam autor zapewnia, że na tomie z czwórką „Chłopcy” się skończą.

Ten ostatni tom nosi nieco przewrotny podtytuł „Największa z przygód”. Faktycznie, to moment kulminacyjny, gdy całe narastające przez trzy tomy napięcie zbiega się w jednej, oszołamiającej przygodzie. Ale nie można zapominać, że Nibylandii pod tym eufemizmem czai się śmierć. Tej również nie brakuje na kartach powieści i to po wszystkich stronach konfliktu.

 

Jakub Ćwiek, Chłopcy 4. Największa z przygódDo walki staje Dzwoneczek, która wyrwała się spod złowieszczej kurateli Cienia. Najpierw będzie musiała odzyskać swoich Chłopców, a następnie zmierzyć się z Cieniem, Piotrusiem Panem, jego nową Wendy i całą gromadą Zagubionych Chłopców, których Cień poddał magicznemu praniu mózgu.

Pytanie tylko czy ich działania zdołają powstrzymać snuty od lat plan Cienia? I jak ma się do cierpliwych i misternych założeń porywczy i nieustannie szukający nowych podniet Piotruś?

Podobnie jak w poprzednich tomach jest głośno, wulgarnie i niepoprawnie politycznie. Ale także błyskotliwie, zabawnie, a momentami refleksyjnie. Gdzieś w tle szalonych przygód, koszykówki na motocyklach, piania, oparów alkoholu i seksu pojawiają się poważniejsze pytania. Jak choćby o odpowiedzialność. Czy Dzwoneczek ma prawo odbierać Kędziorowi i Milczkowi ich nowe życie i rodziny, choćby nawet zaczęły się od oszustwa Cienia?

Jedną z najciekawszych postaci jest Piotruś Pan. Jakub Ćwiek to człowiek Drogi, muzyki, szalonych przedsięwzięć, przygód. Mogłoby się wydawać, że sam ma dużo wspólnego z Panem. A jednak w postaci Piotrusia pokazuje, że bycie Wiecznym Chłopcem wcale nie jest takie wspaniałe, a amoralność i brak poczucia odpowiedzialności połączone z dziecięcą ciekawością, potrafią stworzyć prawdziwego potwora.

„Największa z przygód” to znakomite domknięcie serii. Serii starannie zaplanowanej, co widać po pieczołowitości, z jaką autor domyka różne porozpoczynane wątki. W wielkim finale pojawi się sporo drugo- czy trzecioplanowych postaci, które będą miały do odegrania ważne role. I to pomimo, że wielu czytelników zdążyło już o nich zapomnieć, jak ksiądz Jan czy Matt, były kochanek Dzwoneczka.

Przez całą książkę możemy nurzać się w tym niepowtarzalnym magiczno-bikerskim klimacie, który w serii stworzył Ćwiek. Po raz kolejny przejedziemy się Skrótem, a jego potwornymi, makabrycznymi wizjami. A Chłopcy będą musieli podjąć ostateczną decyzję czy wydorośleć, pozostać z Dzwoneczkiem czy może ruszyć szlakiem największej z przygód.

Zakończenie nie rozczaruje fanów serii, ale jeśli nie zdążyliście się wcześniej zapoznać z przygodami „Chłopców”, trzeba zacząć od pierwszego tomu.

Recenzja napisana dla portalu LubimyCzytac.pl

 

ZOBACZ TEŻ:

Jakub Ćwiek - Kłamca. Papież Sztuk

Jakub Ćwiek - Kłamca 4. Kill'em all

Jakub Ćwiek - Kłamca 2,5. Machinomachia

Jakub Ćwiek - Liżąc Ostrze

Jakub Ćwiek - Chłopcy 2. Bangarang

Jakub Ćwiek - Chłopcy

Jakub Ćwiek - Chłopcy 3. Zguba

Jakub Ćwiek - Dreszcz 2. Facet w czerni

Jakub Ćwiek - Dreszcz

 
czwartek, 25 lutego 2016, zpierwszejpolki

Blog został przeniesiony na adres http://zpierwszejpolki.pl Serdecznie zapraszam!

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: